Witam wszystkich bardzo serdecznie w ten pochmurny, ale w pewien sposób wyjątkowy dzień. Dlaczego wyjątkowy? Wreszcie udało mi się wygospodarować odrobinę czasu by ruszyć z tym blogiem na dobre. Co prawda zmora sesji wciąż nade mną czyha, jednak trzeba czasem zrobić coś dla siebie. Zatem może słów kilka o tym co tu się będzie działo.. Postanowiłam spróbować swoich sił w tworzeniu biżuterii i chciałam się tym podzielić, gdyż sama nie należę do zbyt strojnych osóbek i mam jedynie swój w miarę stały zestaw. Kto wie, może uda mi się uszczęśliwić kogoś innego? Mam nadzieję, że uda mi się zebrać grono obserwatorów i moje 'dzieła' Wam się spodobają.
Pierwsze próby jakie podjęłam były w ramach prezentów świątecznych dla bliskich. Tak oto powstał między innymi wisior, do którego ostatnio dorobiłam parę kolczyków i komplet teraz jest pełny (:
Wisior ma średnicę 30mm [szkiełko] i umieszczony jest na bazie w kolorze starego złota. Kolczyki mają natomiast średnicę 10mm i są osadzone na bilge'ach angielskich w tym samym kolorze. Szkiełka są szklane a nie z tworzywa.
Aktualnie posiadam jeszcze jeden wzór. Lekkość i spokój, te dwa słowa chyba najlepiej go opisują. Tęsknię za takim spokojem i beztroską. Jednak walka z egzaminami wciąż trwa.
Na wspomnienie wiosny, która już bliżej niż dalej - dmuchawce. Średnica wisiorka to 25mm [szkiełko], baza także w kolorze starego złota.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz