Tako rzecze stare polskie powiedzenie. Nie wiem czy kiedykolwiek zastanawiał się ktoś, skąd ono się wzięło? Ja owszem, ale nie odnalazłam odpowiedzi, zawierzę jedynie kreacji Sowy w opowiadaniach o przygodach Kubusia Puchatka.
Sowa stanowi jednak pewien symbol, tak się przyjęło. Dla niektórych jest ważna, innym przynosi szczęście i nie można zapomnieć, że miała swoje chwile sławy w modzie, gdy wszechobecny był sowi motyw [na ubraniach, biżuterii] Postanowiłam iść tym tropem i na zamówienie koleżanki wykonałam dla niej wisiorek o średnicy 25mm [szkiełko] na bazie w kolorze starego złota, z motywem sowy oczywiście, który uwielbia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz